19.12.16

INCI po raz pierwszy






Tak, jak już wspomniałam w poście "Kim jestem i co tutaj robię?", na pierwszy ogień pójdzie umiejętność rozszyfrowania składów, podanych na produktach, które potencjalnie mają być waszymi przyszłymi kosmetykami. Wiem, wiem, to skomplikowane, czaso i pracochłonne oraz po prostu nie do pojęcia. Tak samo myślałam na początku, ale teraz śmiało stwierdzam, że nie jest to takie trudne. Po prostu trzeba zapamiętać kilka zasad, a później leci zaskakująco łatwo. Uwierzcie mi, że po krótkim czasie, bez wizyty u dermatologa, da się nawet rozpoznać substancję, która nas podrażnia, czy uczula. A jeśli już przy alergenach jesteśmy, to jest ich 26, które muszą być napisane w składzie, jeśli występują choć w 0.01%. I to niech będzie nasz pierwszy punkt listy z zasadami, które pomogą nam uporać sobie z tym całym INCI.


1. Alergeny zawsze wymieniane są na końcu składu.

Niestety, w praktycznie każdym kosmetyku znajdzie się jakiś alergen, jednak nie jest to równoznaczne z tym, że kosmetyk jest sztuczny. Przykładowo taki Benzyl Benzoate, który pojawia się w większości kosmetyków, występuje po prostu np. w oleju ylangowym, jednak alergicy często go nie tolerują.



2. Jedno w łacinie, drugie po angielsku?

Tak! To akurat dobra dla nas informacja, która pomoże nam szybciej nauczyć się rozpoznawać substancje podane w składach. Po łacińsku zapisane są nazwy pochodzenia roślinnego, natomiast w języku angielskim - chemicznego. Robi się coraz prościej, prawda? :)

3. Taki mały, taki duży...

Ciężko mi powiedzieć, czy obowiązkowym jest, czy tak się po prostu przyjęło, podawanie składników w kolejności malejącej. Aczkolwiek bardzo nam to pomaga w rozszyfrowaniu tajemniczych litanii na opakowaniu produktu. Wiadomo wtedy, że przykładowo alkohol wysoko w składzie będzie wysuszał, jednak, jeśli pojawi się gdzieś na końcu, to nie będzie aż tak szkodliwy i prawdopodobnie jesieni średniowiecza z twarzy nam nie zrobi, przy rozsądnym użytkowaniu.

Zazwyczaj właśnie na pierwszym miejscu pojawia się woda, jednak rzadko spotyka się napisaną procentową ilość danego składnika, przez co ciężko jest określić, czy tej wody jest 50, czy 99%. Przeważnie jednak są to granice 50-70% wody w kremach. Wiadomo, że czasami spotkacie się z czymś innym, niż woda, np. hydrolatami. Hooo, chwała producentom za to! Dzieje się tak w kosmetykach dobrej jakości, ale nie zrażajcie się też wodą w składzie :) I tutaj zagwozdka: ów destylat zazwyczaj będzie miał angielską nazwę rośliny, z której pochodzi i wodę np. Witch Hazel Leaf Water, ale na nasze szczęście czasami będzie też występował w łacińskiej wersji: Hamamelis Virginiana Leaf Water. Spokojnie, jest to do ogarnięcia :)




4. Następnie już z górki.

*Oleje ...-oil
*parabeny ...-paraben
*ekstrakty ...-extract
*substancje zapachowe to Parfum, Aroma lub Fragrance
*barwniki są to dwie literki Cl i pięc cyferek przypisanych do danego koloru. Wymieniane są na     końcu, lub w dowolnej kolejności w składzie, jeśli ich zawartość wynosi mniej niż 1%.
*Jeśli chodzi o detergenty i substancje nawilżające, to opowiem Wam o nich w kolejnym poście, bo w tym krótkim i zbiorczym nie ma sensu. Poza tym Wy i tak już macie dość, jak na jeden raz! :)

Jestem pewna, że już widzicie, że to wcale nie jest takie trudne, jak uważaliście cały czas. Przejdźcie się do drogerii, lub złapcie jakiś kosmetyk w domu i z tą podstawową wiedzą, spróbujcie rozszyfrować skład waszego ulubionego kremu, czy szamponu do włosów.


Następny post ugryziemy trochę z innej strony, jeśli chodzi o INCI. Będziemy starać się zaklasyfikować substancje, występujące w składach, w kontekście tego, co jest dobre, a co złe, choć wiadomo, że to często indywidualna sprawa.


  Paulina

1 komentarz:

  1. The Star Gold Coast opens casino - Jtm Hub
    JAM 사천 출장샵 MOHEGAN OPENING 양주 출장안마 COAST · The Star Gold Coast Casino, located in The Star, 문경 출장안마 on 나주 출장마사지 Saturday September 11st, 부천 출장샵 JAM MOHEGAN OPENING COAST

    OdpowiedzUsuń