19.12.16
INCI po raz pierwszy
Etykiety:
INCI
Tak, jak już wspomniałam w poście "Kim jestem i co tutaj robię?", na pierwszy ogień pójdzie umiejętność rozszyfrowania składów, podanych na produktach, które potencjalnie mają być waszymi przyszłymi kosmetykami. Wiem, wiem, to skomplikowane, czaso i pracochłonne oraz po prostu nie do pojęcia. Tak samo myślałam na początku, ale teraz śmiało stwierdzam, że nie jest to takie trudne. Po prostu trzeba zapamiętać kilka zasad, a później leci zaskakująco łatwo. Uwierzcie mi, że po krótkim czasie, bez wizyty u dermatologa, da się nawet rozpoznać substancję, która nas podrażnia, czy uczula. A jeśli już przy alergenach jesteśmy, to jest ich 26, które muszą być napisane w składzie, jeśli występują choć w 0.01%. I to niech będzie nasz pierwszy punkt listy z zasadami, które pomogą nam uporać sobie z tym całym INCI.
INCI w praktyce - jak nie zwariowac'
Etykiety:
INCI
Jeśli zapoznaliście się już z moim poprzednim postem "INCI po raz pierwszy", to wiecie już jak, w suchy sposób, rozpoznać większość substancji zapisanych na opakowaniach kosmetyków. Teraz dla odmiany zobaczymy, jak to wygląda w praktyce. Spróbujemy zaklasyfikować składniki do tych "dobrych" i "złych", choć wcale nie jest to taka prosta sprawa.

